Odpowiedz do: Czy warto poznawać „surowe podstawy” DE w erze AI?

  • Dominik Szcześniak

    Member
    2026-07-14 at 09:24
    232 Exp

    Hej,

    Ostatnio też się nad tym zastanawiałem. 🙂

    Uważam, że podstawy są dalej istotne i zgadzam się z większością tez, które tutaj postawiłeś.

    Na ten moment AI traktuję jako dźwignię i „przyspieszacz”. Nie jako coś, co mnie totalnie zastępuje. Korzystam w projektach (moja organizacja, pomimo tego, że jest bardzo regulowanym środowiskiem) jest otwarta na użycie narzędzi AI’owych. Prywatnie, czy w projektach dodatkowych również chętnie korzystam np. z Claude Code czy Power BI’owych MCP Serwerów.

    Dużo zależy od modelu który wybierzemy. Nawet na przykładzie Claude’a widzę, jak odpowiedni dobór modelu wpływa na szybkość i jakość rozwiązywania problemów. Co ciekawe, w kwestii np. Power BI widać ogromną różnicę między Sonnetem, a a Opusem (oczywiście na korzyść Opusa), nawet w kwestii realizacji prostych zadań.

    No i tutaj powoli przechodzimy do tego, co wspomniałeś. NIE WYOBRAŻAM sobie, żeby budując dojrzałe, skalowalne rozwiązanie kod nie został przejrzany/ zrozumiany przez DE/ BI Developera.

    Uważam, że zrozumienie podstaw i też doświadczenie, które zdobywaliśmy/ zdobywamy w różnych projektach dają przewagę i pozwalają korzystać z narzędzi jako dźwigni.

    Pytanie, jak to będzie wyglądało za kilka lat. Są też głosy, że obecne modele nadal są bardzo prymitywne i przez najbliższe lata przeskok będzie jeszcze większy. Czy będziemy operatorami i weryfikatorami kodu generowanego przez Agenty?

    Ciekawe też jak to wpłynie w ogóle na specyfikę pracy? Pojawia się też kwestia „cognitive oveload”, tego, że może będą oczekiwania, żeby jeszcze więcej projektów i zadań dowozić w tym samym czasie?

    A może skupimy się jeszcze bardziej na współpracy z biznesem? Na jeszcze lepszym rozumieniu procesów biznesowych/ szukaniu optymalizacji? My, osoby techniczne również.

    Ciekawi mnie też kwestia pricingu, o którym wspominałeś. Wydaje mi się, że niestety idzie to w stronę pay-to-win, czyli ktoś kto ma dużo kasy/ zasobów będzie z przodu wyścigu. Co dalej będzie rozwarstwiało biznesy. Przykład Fable – pokazujemy (teraz do 19.07) wszystkim, a potem jak chcesz to płać (chociaż teraz już są głosy, że nowy model od OpenAI dowozi, więc Fable będzie może ogólnodostępny dalej?). A może wrócimy do on- premów? 🙂 Gdzie każdy będzie trzymał swój model lokalnie, nie martwiąc się też o kwestie związane z bezpieczeństwem danych. (Już teraz w projektach i u Klientów widzę trend (potwierdzają też znajomi Developerzy), że firmy trochę obawiają się uzależnienia od infry zza Oceanu i szukają np. europejskich dostawców chmurowych). To wszystko zależy od potrzeb, wielkości organizacji, zasobów, które może poświęcić np. na zakup sprzętu na lokalne modele (nadal jest to droga impreza 😉 )

    Długie wyszło 😀 Ale temat bardzo ciekawy 🙂 Zachęcam tez innych do wypowiedzi! Miłego dnia!